Kupowanie motocykla zawsze wiąże się z emocjami. Stan ekscytacji nie pomaga jednak w dokonaniu dobrego wyboru zwłaszcza, kiedy kupujemy motocykl używany. Oto najczęstsze błędy popełniane przez kupujących.

Kiedy stoi przed nami motocykl naszych marzeń, a w kieszeni czeka przeznaczona na ten cel gotówka, trudno zachować zimną krew. Motocykl to jedna z tych rzeczy, na których zakup ogromny wpływ mają właśnie emocje. Motocykl musi dawać frajdę. Napawać nasze oczy i ego. Wywoływać ekscytację.

Kiedy jednak kupujemy motocykl używany, to właśnie zimna krew i opanowanie są nam potrzebne najbardziej. Warto przed zakupem poświęcić kilka chwil na przejrzenie forów i poradników, by ustrzec się przed popełnieniem błędu, którego skutki boleśnie odczujemy na portfelu, a w skrajnym przypadku – na zdrowiu.

Kupowanie zbyt dużego lub zbyt mocnego motocykla to błąd1. Za duży i za mocny

Mnogość klas i pojemności motocykli pozwala dobrać maszynę do własnych możliwości. Filigranowa kobieta z Triumphem Rocketem poradzi sobie gorzej niż z Yamahą Dragstar. Nowicjusz dosiadający Suzuki GSX-R będzie często ocierał się o śmierć. Warto dostosować motocykl do własnych możliwości i umiejętności.

Lubisz się ścigać - nie kupuj choppera2. Niedostosowany do stylu jazdy

Jeśli większość czasu na dwóch kołach spędzasz w miejskiej dżungli, nie kupuj ciężkiego turystyka. Jeśli lubisz podróże, unikaj nakedów. Początkowa radość z nabycia fajnego motocykla przerodzi się we frustrację z powodu rozbieżności między naszymi potrzebami i oczekiwaniami a możliwościami i specyfiką motocykla.

Snobistyczna marka nie musi oznaczać wysokiej ceny3. Zbyt drogi

To, że jakiś sprzęt jest klasykiem albo na baku namalowane ma logo znanej marki nie oznacza, że musi kosztować fortunę. Przejrzyj portale z ogłoszeniami, kup gazetę, jedź na giełdę. Podaż motocykli jest tak ogromna, że z pewnością znajdziesz ten sam motocykl taniej. Zaoszczędzone pieniądze wydaj na dobry kask i ciuchy.

Nie warto przesadzać z odzczędzaniem na zakupie4. Zbyt tani

Nie oszczędzaj za bardzo podczas poszukiwań. Lepiej kupić coś w lepszym stanie nawet z mniejszym silnikiem, niż wydawać później na każdym kroku na serwis. Może warto rozejrzeć się za innym modelem? Trzech potencjalnych kandydatów znacząco rozszerzy możliwości zakupu dobrego egzemplarza.

Motocykl nie może być za wysoki ani za niski5. Za wysoki lub za niski

Motocykl powinien być dobrze dopasowany do twojego wzrostu. Jeśli jest zbyt wysoki narażasz się na wywrotkę. Jeśli zbyt niski, będzie ci niewygodnie. Po co wydawać pieniądze na coś, z czego nie będziesz zadowolony? Poświęć więcej czasu na znalezienie czegoś, co dokładnie będzie pasowało do ciebie.

Przed zakupem sprawdź stan techniczny6. Niesprawdzony

Określenie stanu technicznego motocykla na podstawie zapewnień sprzedawcy nie jest dobrym pomysłem. Znacznie bezpieczniej jest podjechać do autoryzowanego serwisu i tam sprawdzić wszystko punkt po punkcie. Nawet jeśli będziesz musiał zapłacić parę złotych za taką usługę, zdobędziesz jako-taką pewność co do swojego nabytku. Możesz także skorzystać z pomocy zaprzyjaźnionego mechanika. Lepiej unikać warsztatów polecanych przez sprzedawcę.

Kupiłeś motocykl bez oglądania - oczekuj właśnie tego7. Kupowany na odległość

Zdjęcia kłamią. Umiejętne wykadrowanie zdjęcia, zastosowanie filtrów fotograficznych a w szczególności retusz komputerowy umożliwiają zmianę koloru lub innych detali motocykla. Nie ufaj zdjęciom – zawsze kupuj motocykl osobiście, choćbyś musiał wybrać się po niego kilkaset kilometrów. Nigdy nie płać nawet złotówki zanim nie zobaczysz i nie sprawdzisz motocykla.

Jeśli motocykl nie ma dokumentów - nie kupuj go8. Bez dokumentów

Jeśli podczas oględzin okaże się, że jakiś dokument „zaginął” albo „przyjdzie pocztą” lepiej od razu zrezygnować z zakupu. Jeśli kupisz motocykl bez dokumentów, nie będziesz mógł go zarejestrować. Dobry sprzedawca zadba o papiery zanim wystawi sprzęt na sprzedaż. Jeśli mimo ich braku decyduje się na transakcję, szuka frajera. Nie bądź nim.

Motocykl po tuningu to duże ryzyko9. Po tuningu

Jeśli motocykl wyposażony jest w karbonowe wydechy lub crash-pady, potraktuj to jako bonus. Jeśli tuning dotyczył ingerencji w parametry silnika, zawieszenie i hamulce, przemyśl zakup kilkakrotnie. Tuning zwykle zwiększa osiągi motocykla skracając jego żywotność. Jeśli kupujesz maszynę przystosowaną do jazdy torowej i tak będziesz ją wykorzystywać, to być może warto. Jeśli jednak planujesz nią jeździć po drogach, odradzamy.

Motocykl egzotycznej marki jest ekscytujący ale kłopotliwy w serwisowaniu10. Egzotyczne marki

MV Agusta, Royal Enfield czy Moto Guzzi to marki, które budzą emocje. Warto jednak przed ich zakupem przemyśleć najprostsze sprawy. Czy będziesz sam w stanie je serwisować? Jeśli nie, to gdzie jest serwis? Używany gutek wymaga bardzo troskliwej opieki. Czy będzie ci się kalkulowało odwiedzanie serwisu dwa razy w tygodniu celem regulacji tego i owego? Sprawdź ceny podstawowych części w serwisie, ich dostępność i koszty robocizny. Może się okazać, że twojego wymarzonego motocykla po prostu nie opłaca się kupić.

4 KOMENTARZE

  1. Punkt 10 delikatnie bym zmienil. Z „wymarzonego motocykla nie oplaca sie kupic” na jeszcze Cie na niego nie stać.

    No i jednak motocykl to nie samochod, zeby zawsze wybierac rozumem, czasem warto chociaz troche pokierowac sie sercem bo niektóre niedogodności są niczym gdy siedzimy na wyśnionym motocyklu

  2. Ja pominąłem wszystkie ww punkty i kupiłem jak napisał Mateusz sercem – „MUJ CI ON” pewnie większość mnie tu skrytykuje, ale była to miłość od pierwszego wejrzenia -eh.

    P.S. – satysfakcja z zakupu 100%

  3. Ja miałem podobnie, serce prawie stanęło przeglądając allegro ;) wcześniej jednak trochę poczytałem, przestudiowałem poradniki, i oczywiście, przymierzałem się do konkretnych modeli. Er5, gs500,cb500….wybór padł na Erkę, nawet dzisiaj ją pieściłem, miłość od pierwszego wejrzenia ;)

  4. Trafne spostrzeżenia. Wiem, że wiele osób kieruje się emocjami podczas zakupu motocykla czy samochodu. Ale ja raczej do takich osób nie należę, zachowuję zimną krew i muszę mieć wszystko sprawdzone, długo się zastanawiam, nie podejmuję pochopnych decyzji. Uważam, że warto kupić używkę, oczywiście z racji oszczędności, ale trzeba ją dobrze sprawdzić. Nie zakładałem od razu, że ktoś chce mnie oszukać, ale byłem bardzo ostrożny. Od zawsze marzyłem o turystyku Gold Wingu, ale na nowy nie było mnie stać. Z używki jestem bardzo zadowolony. Jeżdżę już 5 lat i jak na razie wiele nie dołożyłem. Zabrałem ze sobą na oględziny znajomego mechanika, zna się na wszystkim, naprawdę nie jest go łatwo oszukać. [link usunięty]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!