Na filmie z zawodów enduro kilkunastu motocyklistów ześlizguje się lub spada ze skarpy, położonej zaraz przy trasie. Na szczęście cała sytuacja kończy się tylko niewielkimi obrażeniami zawodników.

Podczas zawodów enduro część zawodników chcąc pojechać skrótem lub mniej zatłoczonym odcinkiem wyjeżdża wprost na pięciometrową skarpę. Jeden po drugim zawodnicy trafiają do piaszczystej niszy, a kolejni motocykliści wraz z motocyklami spadają na swoich kolegów. Na końcu filmu w dole zbiera się całkiem spory tłumek zawodników (my naliczyliśmy ich 19).

Tylko cudem podczas całej serii wypadków nie dochodzi  do poważniejszej katastrofy, a cała sytuacja nabiera nawet wydźwięku nieco humorystycznego.

Motocykle spadają ze skarpy

Imponujący jest hart ducha zawodników, którzy mimo groźnych i z pewnością bardzo bolesnych upadków podnoszą się po chwili z ziemi, a niektórzy próbują nawet kontynuować wyścig. Film powinien być obowiązkowo wyświetlany w szatniach polskich piłkarzy, zwijających się z bólu na polu karnym przeciwnika po byle szturchnięciu przez obrońcę.

 

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!