Najczęściej wybierane i najciekawsze trasy pokonywane motocyklem to nie drogi szybkiego ruchu ani autostrady, lecz te z ruchem dwustronnym i dwoma pasami. Przedstawiamy krótki poradnik bezpiecznego pokonywania zakrętów.

Na wstępie zaznaczymy, by poradnik ten (jak i większość dostępnych w sieci poradników, związanych z bezpieczeństwem i techniką jazdy) traktować jedynie jako wskazówkę i inspirację. Żadna teoria nie zastąpi praktyki: zainwestowanie w trening pod okiem doświadczonego instruktora to najlepsze co możesz zrobić, by poprawić swoje bezpieczeństwo.

Poczuj różnicę

Nie tłumaczymy też prawidłowego balansu ciała, kontrolowania motocykla czy przeciwskrętu (o niektórych aspektach napiszemy w jednym z kolejnych poradników). Skupiamy się jedynie na podstawowych technikach pokonywania zakrętów, które mają sens dla każdego jednośladu, zarówno ciężkiego cruisera, jak i sportowej szlifierki czy chińskiego skutera.

Jak banalnie by to nie brzmiało, aby bezpiecznie skręcać motocyklem trzeba zrozumieć różnicę między zakrętami lewymi i prawymi. Lewe pokonywane są bowiem po zewnętrznej stronie drogi (siła odśrodkowa wyrzuca nas na pobocze), zakręty prawe pokonujemy natomiast po stronie wewnętrznej (wyrzucani jesteśmy na przeciwległy pas). Zasada ta nie dotyczy oczywiście ruchu lewostronnego – tam jest na odwrót.

Prawy zakrętZakręt w prawo

– Delikatnie podjedź w lewo, bliżej środka pasa. Zwiększy to zakres widoczności – szybciej zobaczysz, czy nic nie nadjeżdża z naprzeciwka.

– Zacznij hamować (nie rozpoczynając skręcania). Pamiętaj by nie zrobić tego zbyt późno – możesz się wtedy znaleźć na przeciwległym pasie.

– Gdy zmniejszysz już prędkość  – rozpocznij skręcanie .

– W myślach oznacz niewidoczny jeszcze dla ciebie punkt, znajdujący się za zakrętem, mniej więc pośrodku twojego pasa.

– Wyobraź sobie krzywą, łączącą twoje obecne położenie z tym punktem. Delikatnie rozpocznij do niego dojeżdżać.

– Gdy osiągniesz w zakręcie punkt maksymalnie zewnętrzny – rozpocznij łagodne przyspieszanie. Nie szarp kierownicą, nie wykonuj gwałtownych ruchów – po prostu pozwól motocyklowi  samemu wejść w zakręt, oczywiście pod twoją kontrolą

– Gdy wyjedziesz na prostą część drogi – możesz sobie pogratulować bezpiecznego pokonania zakrętu.

Pamiętaj że im ostrzejszy zakręt, tym gorsza widoczność. Przed wejściem w niego powinieneś więc zdecydowanie obniżyć prędkość. Nagłe hamowanie w zakręcie (spowodowane niewidocznym korkiem , rozkraczoną ciężarówką czy wyprzedzającym z naprzeciwka mistrzem kierownicy) może spowodować, że stracisz kontrolę nad motocyklem i zostaniesz wyniesiony na przeciwległy pas.

Pamiętaj też, by nie za wcześnie rozpocząć przyspieszanie. To również może wynieść cię na zewnętrzną część drogi.

Lewy zakrętZakręt w lewo

Przy skręcie w lewo kolejność czynności jest analogiczna, jak przy zakręcaniu w prawo. Różnica jest taka, że wybór złej trajektorii będzie skutkował zjazdem na pobocze, a nie – jak w przypadku zakrętu prawego  – wyjechaniem na przeciwległy pas ruchu. Gdy przy drodze znajdują się aluminiowe bariery, zaparkowane samochody czy głębszy rów taka zmiana trajektorii może być równie niebezpieczna.

Kolejność czynności podczas zakrętu w lewo jest więc następująca:

– Podjedź do krawędzi drogi z prawej strony.

– Lekko przyhamuj.

– Rozpocznij skręcanie.

– Wyobraź sobie punkt za zakrętem, pośrodku twojego (prawego) pasa.

– Gdy osiągniesz maksymalny punkt zewnętrzny – delikatnie przyspiesz aż do prostej części drogi.

Najczęstszym i bardzo niebezpiecznym błędem podczas skrętu w lewo (w prawo zresztą analogicznie) jest instynktowne trzymanie się środka pasa, w tym przypadku – lewej części drogi. W ten sposób znacznie zmniejsza się widoczność, można ponadto wyjechać prosto na czołowe zderzenie z samochodem, który znalazł się na na twoim pasie.

4 KOMENTARZE

  1. fajnie, że temat ktoś poruszył, aczkolwiek to nie jest nawet przedsmak techniki i wskazówek… dla chętnych zgłębienia tematu różnych „podpowiedzi” polecam książkę „motocyklista doskonały”

  2. Dodatkowo w zakręcie w prawo: w szczycie zakrętu trzymaj się z daleka od środka jezdni (o ile koleiny, itp. na to pozwalają). Inaczej można się spotkać z „miszczem kierownicy”, który właśnie ścina zakręt. Niestety to dość popularne hobby wśród kierujących…

  3. „Najczęstszym i bardzo niebezpiecznym błędem podczas skrętu w lewo (w prawo zresztą analogicznie) jest instynktowne trzymanie się środka pasa, w tym przypadku – lewej części drogi. W ten sposób znacznie zmniejsza się widoczność, można ponadto wyjechać prosto na czołowe zderzenie z samochodem, który znalazł się na na twoim pasie.”

    przy zakręcie w prawo sugeruje się (zreszta poprawnie) podjazd do środka jezdni dla zwiększenia widoczności. W tym wypadku tekst z nawiasu stoi trochę w sprzeczności z tym co dalej napisano i chyba autor trochę zakręcił się w tym miejscu ;)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!