Motocykl jest pojazdem zaskakująco uniwersalnym: może być deską surfingową, wygodnym fotelem lub ciężarówką. Zawsze cieszą nas filmy, ukazujące nieznane zastosowania jednośladu. Te dwa filmy ucieszyły naszych redaktorów muzyków.

Motocykl z bocznym wózkiem wypatrzony na ulicach Montrealu zwrócił uwagę przechodniów niecodzienną załogą. Przebrany za krowę perkusista przy akompaniamencie gitary elektrycznej i spalinowego silnika BMW grali w najlepsze Sweet Home Alabama zespołu Lynyrd Skynyrd.

Jeszcze bardziej niesamowity wydaje nam się drugi film, tym razem z Rosji. Motocyklowy band gra klasykę punk-rocka – Fuck the USA zespołu The Exploited – podróżując obwodnicą Moskwy  ze sporą prędkością bez kasków. Wygląda na to, że muzyka łagodzi nie tylko obyczaje, ale również skutki wypadków.

Bardzo się cieszymy, że są na świecie ludzie, którzy podobnie jak my uważają dźwięk motocyklowego silnika za równie piękny, jak brzmienie gitary Gibsona lub Fendera.

Moto-orkiestra w Montrealu

Moto-orkiestra w Moskwie 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!