Czasem lepiej machnąć ręką na niefrasobliwych czy nawet agresywnych kierowców samochodów zamiast próbować im wyjaśniać swoje racje. Kolejny przykład drogowej agresji, czyli tzw. Road Rage w Rosji.   

Sytuacja jest bardzo świeża – miała miejsce dwa dni temu w rosyjskim Jekaterinburgu. Grupie bikerów jadących wspólnie przez miasto zajechał drogę kierowca białego samochodu.

Ot, sytuacja jakich każdy biker doświadcza dziesiątki podczas jazdy po mieście. Bikerzy decydują się pouczyć kierowcę i gonią go przez miasto, by go zatrzymać i wyjaśnić, jak bardzo źle robi jeżdżąc w taki sposób.

Agresja rodzi agresję

Jak widać na filmie, próba pouczenia nieostrożnego kierowcy okazała się bardzo złym pomysłem. Po pierwsze – motocykliści gonią samochód przez pół miasta, wykonując przy dużych prędkościach wiele niebezpiecznych manewrów.

Po drugie – ostatecznie zachowanie bikerów wywołuje w kierowcy poczucie zagrożenia i rodzi kolejną agresję. Samochód na wstecznym biegu wjeżdża na stojący na drodze motocykl i ucieka.

Podobnie jak bohater innego filmu, koledzy z Rosji zapomnieli że w starciu z samochodem są bez szans.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!