Pouczanie innych kierowców to maniera tyleż powszechna, co niebezpieczna. Przekonał się o tym pewien rosyjski motocyklista: zniecierpliwiło go zachowanie kierowcy samochodu, który uparcie jechał po autostradzie lewym pasem. 

Pół biedy, gdyby upust swym złym emocjom biker dał poprzez wygrażanie pięścią czy nawet zbluzganie kierowcy. Motocyklista postanowił to jednak zrobić w bardziej dosadny i fatalny dla siebie w skutkach sposób.

Motocyklista kontra samochód na autostradzie

Nie wiemy, czy w Rosji jazda autostradą lewym pasem stanowi – podobnie jak w Polsce – wykroczenie. Wiemy jednak, że każdy policjant jako sprawcę powyższego wypadku wskaże jednoznacznie motocyklistę. Gwałtowne hamowanie tuż przed maską pędzącego samochodu jedynie po to, by zmusić kierowcę do chwili refleksji – inaczej niż skrajną głupotą nazwać tego nie można.

Film warto zobaczyć do końca – widać na nim, gdy kierowca samochodu po wyjściu z samochodu interesuje się w pierwszej kolejności stanem reflektorów swojego auta. Dopiero później udaje się niespiesznym krokiem w stronę leżącego na środku autostrady, połamanego motocyklisty.

ANALIZA WYPADKU

Warunki autostrada

Nawierzchnia asfalt

Motocykl ścigacz

Pogoda dobra

Główny błąd agresja

Konsekwencje poważne – co najmniej złamania

Za podesłanie filmu dziękujemy Mariuszowi Dobiesowi.

5 KOMENTARZE

  1. tacy „motocykliści” to w Polsce w krótkich spodenkach i klapkach jeżdzą… zgodnie z zasadą im szybszy motocykl tym lżejsze ubranko. Sam sie ładował pod koła szczerze mówiąc

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!