Szczękowy kask Shoei Neotec to kontynuator znakomitej linii Multitec. Jest jego młodszym bratem i twórczym rozwinięciem pomysłu. Jak sprawdził się podczas jazdy? Znakomicie. 

Kask Shoei Neotec to jeden z najlepszych kasków, w jakich jeździłem. Bezkompromisowy jeśli chodzi o wykonanie i komfort. Niestety, ma jedną poważną wadę – cenę. 2500 zł za nawet bardzo dobry kask to dużo. Po cichu liczę, że jest to cena za poziom bezpieczeństwa, którego nigdy nie będę zmuszony sprawdzać.

W Neotecu przejeździłem cały poprzedni sezon. Co ciekawe – wcześniej nie byłem przekonany ani do szczękowców, ani do blendy przeciwsłonecznej. Zarówno podnoszona szczęka, jak i blenda zdały egzamin i teraz z czystym sercem mogę te rozwiązania polecać każdemu.

Hałas

Neotec zaskoczył mnie nie tylko niskim poziomem hałasu, ale także sposobem jego tłumienia. Nawet w najniższym ustawieniu szyby dźwięk opływającego powietrza nie był przytłaczający. To pod tym względem chyba najlepszy kask, w jakim kiedykolwiek jeździłem.

Co ciekawe, otwarcie kanałów wentylacyjnych tylko nieznacznie wpływa na wzrost poziomu hałasu. Co ciekawe  – opuszczenie blendy przeciwsłonecznej dodatkowo kask wycisza.

Aerodynamika

Właściwie nie ma takiej pozycji, w której Neotec wpadałby w jakieś drgania czy wibracje. Nie zauważyłem żadnych gwizdów, świstów ani innych dziwnych zjawisk towarzyszących zwykle tanim kaskom.

Waga

Niecałe 1400 g to może niedużo, ale są i lepsi. W pierwszej chwili wydawało mi się, że po całym dniu jazdy będzie mnie boleć kark, okazało się jednak, że nic takiego się nie stało. Być może to zasługa świetnej aerodynamiki, która pozwala by strumień powietrza unosił kask podczas jazdy.

Wizjer

Kaski Shoei zawsze słynęły z szerokiego pola widzenia. Wizjer Neoteca nie jest wyjątkiem – jest szerszy i wyższy, co w zestawieniu z optymalnym osadzeniem w stosunku do oczu daje znakomitą widoczność.

To, co dotychczas denerwowało mnie w drogich kaskach, to niewystarczająca ochrona wizjera przed parowaniem. Standardowe zabezpieczenie w postaci powłoki antifoga nie działało, a za system pinlock musiałem dodatkowo dopłacać. Kask Shoei Neotec ma pinlocka w wyposażeniu standardowym, a dodatkowo jest on dostosowany do tego modelu kasku. Kształt wewnętrznej szybki nie ogranicza więc pola widzenia.

Wentylacja

System wentylacji w Neotecu jest nie tylko wydajny, ale także prosty. Mamy tutaj do obsłużenia trzy oddzielne kanały z dużymi klapami, które łatwo otworzyć w rękawicach nawet przy sporej prędkości.

Komfort

Wnętrze kasku przypomina miękką babciną poduszkę. Materiał wyściółki jest wygodny, nie podrażnia skóry i nie uwiera. Wymienne wkładki policzkowe pozwalają na precyzyjne dopasowanie wnętrza do kształtu twarzy. Namówiony przez konsultanta zdecydowałem się (wbrew sobie i po długich dyskusjach) na kask, który mi wydawał się zbyt ciasny. Okazało się, że to nie ja miałem rację: po kilku dniach kask „ułożył się”, znakomicie się dopasowując do kształtu głowy.

Wyściółkę można wypiąć i wyprać w pralce. Dużą zaletą wnętrza kasku Neotec jest możliwość komfortowego podróżowania w okularach i choć sam w nich nie jeżdżę, nie omieszkałem tego faktu sprawdzić.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułHarleyowiec to facet z brzuszkiem? Marketingowcy walczą ze stereotypami
Następny artykułKTM: wezwanie serwisowe dla dwusuwów. Wadliwa linka przepustnicy
Z wykształcenia arabista. Z zawodu – dziennikarz od ponad 20 lat. Był m.in. korespondentem „Rzeczpospolitej” i PAP w Sankt-Petersburgu, redaktorem naczelnym „Gazety Finansowej”, a także zastępcą redaktora naczelnego „Pulsu Biznesu”. Na motocyklu lubi podróżować indywidualnie. Interesuje się kulturą Bałkanów i tam często planuje swe motocyklowe podróże. Oprócz turystyki motocyklowej uwielbia nurkowanie. Zna cztery języki, w tym arabski.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!