Czy w garażu stoi przecinak, czy chopper lub enduro – po sezonie wymaga on ułożenia do snu zimowego. Prezentujemy siedem najważniejszych zasad przygotowania motocykla do zimowania.

 

Rafał K. Górski

 

Coraz mniejsza liczba motocykli na drogach wskazuje, że lada dzień odtrąbione zostanie definitywne zakończenie sezonu. Radzimy co zrobić, aby wiosną motocykl  rwał się do jazdy tak, jak jego właściciel.

 

1. Umyj i wysusz motocykl

Zaczynamy od dokładnego umycia i wysuszenia. Usuwamy wszelkie plamy ze smaru (np. smaru do łańcucha), pozostałości po owadach na elementach lakierowanych, aluminiowych i chromowanych. Usunięcie ich jest o tyle ważne, że za parę miesięcy mogą się pojawić przebarwienia, ogniska korozji lub zmętnienia powierzchni lakierowanych lub polerowanych na wysoki połysk. Bardzo trudno będzie je później usunąć.

 

2. Zatankuj „na full”.

Przed odstawieniem motocykla na długi okres bezczynności trzeba go zatankować do pełna. Zmniejszamy wtedy wewnętrzne powierzchnie zbiornika, na których może osadzać się wilgoć. Jeżeli motocykl stoi w ciepłym i suchym garażu, w którym są niewielkie zmiany temperatury to możesz sobie tę czynność darować.

 

3. Opróżnij gaźniki

Jeżeli zimujesz motocykl gaźnikowy, powinieneś się pozbyć paliwa z komór pływakowych w gaźnikach. To bardzo proste. Uruchamiasz silnik i zakręcasz kranik. Czekasz (zwykle od dwóch do pięciu minut) aż silnik zgaśnie sam. Gdybyś przez miesiące zimowania zostawił paliwo w gaźnikach, to odparuje, zostaną szlamy i osady, które mogą zatkać dysze w gaźniku.

 

4. Odciąż akumulator

Postaraj się odłączyć wszystkie działające „w tle” urządzenia, np. alarm czy immobilizer. Takie urządzenia pobierają stale mały prąd z akumulatora. Po dłuższym czasie będzie więc on rozładowany. Możesz skorzystać z dobrej ładowarki, która naprzemiennie ładuje i rozładowuje akumulator. Najlepiej jest wyjąć akumulator i zanieść go do ciepłego i suchego miejsca. Jednak nie w każdym motocyklu jest to łatwe.

 

5. Postaw motocykl w pionie

Motocykl powinien stać na centralnej podstawce. Dobrze jest podstawić coś pod przednie lagi tak, aby przednie koło było nad ziemią. Wtedy możesz zmniejszyć ciśnienie w oponach do połowy ich nominalnej wartości. Jeżeli nie masz centralnej podstawki, to powietrza nie spuszczaj. Pamiętaj też o przetoczeniu motocykla co najmniej raz w miesiącu.

 

6. Odpal silnik raz na jakiś czas

Uruchamianie silnika podczas zimowania jest zasadne pod warunkiem, że stoi on w suchym i względnie ciepłym miejscu. W przeciwnym wypadku po nagrzaniu i zgaszeniu silnika wewnątrz układu wydechowego (jak i samego silnika) będzie się skraplać para wodna. W wydechu przyspiesza ona korozję od środka, a w silniku – miesza się z olejem.

 

7. Okryj motocykl

Najlepiej specjalnym pokrowcem. Chroni on motocykl przed kurzem, ale też przed przypadkowymi uszkodzeniami. Jeżeli pojazd stoi na zewnątrz, przykrycie musi być przewiewne, bo w przeciwnym przypadku będzie się zbierać wilgoć i szybko pojawi się korozja.

 

Można, ale nie trzeba

Opcjonalnie możesz wykonać też kilka innych czynności:

  • nawoskować części lakierowane,
  • pokryć wazeliną techniczną elementy chromowane,
  • zatkać szmatką wylot z tłumika
  • przeczyścić i dokładnie nasmarować łańcuch.

Wszelkie czynność naprawcze i serwisowe zostaw na koniec zimy. Po pierwsze – możesz się wtedy przygotować do tego finansowo, a po drugie – wiosenne odwilże to jeszcze nie początek sezonu, więc w serwisach będzie luźno. Gdyby po zimowaniu okazało się, że motocykl nie chce zapalić, to serwis go zabierze, uruchomi i zrobi przegląd.

4 KOMENTARZE

  1. Trochę późno piszę, ale dobrze jest tez nacisnąć klamkę hamulca i jakoś ją zablokować, aby tarcze sprzęgłowe się ze sobą nie stykały. Czasem zdarza się, że tarcze się skleją i mamy czasem niemały problem na wiosnę, bo sprzęgło czy wciśnięte czy nie to napęd jest cały czas przenoszony z silnika na koło.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!