Yamaha Super Tenere XTZ 750 to cywilna wersja motocykla rajdowego, swojego czasu odnoszącego liczne sukcesy m.in. w morderczym rajdzie Paryż-Dakar (7-krotny zwycięzca) oraz Moskwa-Pekin. Motocykl doskonale się sprawdza w turystyce „asfaltowej”, ale dzielnie znosi również niezbyt dobrej jakości drogi.

Yamaha Super Tenere XTZ 750 jest konkurencją dla Hondy XRV 750 Africa Twin oraz Suzuki DR 800 Big – szczególnie z tą pierwszą jest bardzo często porównywana.

Lubiący wyższe obroty silnik stanowi bardzo udaną, dwucylindrową jednostkę napędową.  Wysoko umiejscowiony środek ciężkości i spora waga motocykla nieco hamuje zapędy terenowe, niemniej jednak nie oznacza to złego prowadzenia. Po prostu trzeba mieć trochę więcej wprawy.

Yamaha Super Tenere XTZ 750 nie należy do motocykli sprawiających problemy swoim właścicielom, jednak posiada parę mankamentów. Główny problem stanowi wadliwy regulator napięcia.

W modelach z pierwszych lat produkcji bardzo często się przegrzewał, co w konsekwencji doprowadzało do jego przepalania. Do wad należy zaliczyć również słabe hamulce. Hamowanie przypomina raczej spowalnianie pojazdu.

Konstruktorzy motocykla postawili na prostotę i niezawodność, przez co nie doszukamy się tutaj niczego ponad standardowe wyposażenie. Brakuje nawet banalnej kontrolki rezerwy.

Nawet pompa paliwa jest mechaniczna, przez co nie ma z nią problemów, tak jak z elektryczną pompą w Africe Twin. Poza wymienionymi wcześniej defektami motocykl sprawuje się idealnie. Przez cały okres produkcji jednośladu dokonano w nim jedynie niewielkich zmian.

Wygoda, dobre właściwości jezdne, wysoka niezawodność, prosta budowa i ogromna wytrzymałość motocykla na trudy eksploatacji to jego niezaprzeczalne atrybuty. W połączeniu ze stosunkowo niskimi kosztami zakupu powodują, że Yamaha Super Tenere XTZ 750 posiada liczne grono miłośników, wręcz fanów.

Jest to motocykl sprawdzający się w dalekiej turystyce, jak i w codziennej eksploatacji, zapewniający pozytywne wrażenia i dawkę adrenaliny. Jednoślady te są szczególnie cenione u naszych zachodnich sąsiadów. A jeśli komuś brakuje mocy, może do ramy XTZ włożyć silnik od TDM lub TRX.


 

Yamaha Super Tenere XTZ 750: dane techniczne

Klasa: turystyczne enduro
Rok produkcji: 1996
Pojemność silnika: 750 ccm
Liczba cylindrów: 2
Układ cylindrów: rzędowy
Moc maksymalna: 70 KM
Maks. moment obrotowy: 68 Nm
Prędkość maksymalna: 186 km/h
Wysokość kanapy: 87 cm
Waga (z płynami): 226 kg
Strona w wikipedii


Zalety

bezawaryjność
niskie koszty zakupu i użytkowania
uniwersalność

Wady

problem z dostępnością akcesoriów
krótka kanapa
słabe hamulce


Osiągi

Dwucylindrowy silnik Super Tenery jest dość elastyczny i lubi wyższe obroty. Jednak niewielkim mankamentem jest zbyt mała moc przy najniższych obrotach wału korbowego.
Dzięki dobrej elastyczności nie ma zbytniej potrzeby redukowania biegów przy podstawowych manewrach, niemniej należy unikać jazdy na wysokim biegu z małą prędkością. Licznikowa prędkość maksymalna sięga prawie 200 km/h, jednak jazda powyżej 160 km/h jest mało przyjemna.
Solo do setki dobrze wyregulowany motocykl rozpędza się w niecałe pięć sekund, a więc całkiem nieźle jak na tak ciężkie enduro turystyczne.


Przyjemność z jazdy

Pokonywanie dużych dystansów, typu 1 tys. kilometrów za jednym razem, jest jak najbardziej w zasięgu motocykla, a dokładniej wytrzymałości kierowcy. Przy moim wzroście konieczne było zastosowanie wyższej, akcesoryjnej szyby.
Yamaha Super Tenere XTZ 750 dobrze się prowadzi do prędkości ok. 160 km/h. Powyżej jest nieco niestabilny i w praktyce mało kto podróżuje powyżej tego zakresu. Zawieszenie dobrze wybiera wszelkie nierówności, które na co dzień spotyka się na naszych drogach.
W trudnym, piaszczystym terenie prowadzi się nieco ociężale. Poruszanie po mieście nie stanowi problemu, jednak gabaryty motocykla sugerują ostrożność. Przy używaniu motocykla na w sposób „sportowy” daje nieznacznie o sobie znać wiotkość przedniego zawieszenia.


Komfort

Pozycja kierowcy jest wygodna, przez co nie ma problemu z pokonywaniem dużych dystansów, jednak pasażer może odczuwać pewien dyskomfort ze względu na zbyt krótkie (jednak wygodne dla obojga) siedzenie. Podnóżki kierowcy jak i pasażera są dobrze dopasowane do ich pozycji na motocyklu.
Kierowcy o wzroście powyżej 190 cm mogą narzekać na bóle zbyt zgiętych kolan.


Ładowność i zasięg

Ładowność motocykla mieści się w średniej. Po zapakowaniu XTZ dwiema osobami wagowo zostaje stosunkowo niewiele miejsca na większe i cięższe bagaże.
Zbiornik paliwa oficjalnie mieści 26 litrów, ale przy odrobinie cierpliwości jest w stanie pomieścić nawet 30 litrów – wystarczy wolniej tankować. Prawidłowo wyregulowana Yamaha Super Tenere XTZ 750 jest w stanie osiągnąć spalanie nieznacznie przekraczające pięć litrów i przejechać bez tankowania prawie 450 kilometrów.


Przekładnia i sprzęgło

Skrzynia biegów posiada pięć przełożeń, pracuje precyzyjnie i stosunkowo cicho. Sprzęgło jest bardzo wytrzymałe i nie wymaga specjalnej opieki. Podczas normalnej jazdy standardowy łańcuch napędowy nie jest pożerany przez Tenerę, jednak chcąc mocniej odkręcać gaz lepiej kupić zestaw napędowy od Yamahy TDM (525 zamiast 520).


Hamulce

Słabą stroną motocykla (a jest ich niewiele) są hamulce przednie. Małe tarcze i niezbyt wydajny układ powodują problemy z zatrzymaniem. Ich pracę można poprawić stosując stalowy oplot i dobrej klasy klocki hamulcowe.
Natomiast do tylnego zacisku nie można mieć żadnych zastrzeżeń.


Zużycie paliwa

Średnie spalanie na dłuższej trasie to 5,3 l/100 km przy prędkości przelotowej 100-120 km/h. Zużycie paliwa w jeździe miejskiej oscyluje w okolicy 5,5-6 litrów. Obala to mit mówiący o paliwożerności Tenerek. Najmniej palą wersje szwajcarskie, w których zastosowano dysze o mniejszych średnicach.


Wyposażenie

Dostęp do akcesoryjnych szyb jest łatwy, można je kupić już od 150 zł. Gorzej jest z kupnem stelaży, gmoli i podstawek centralnych, jednak rynek rzemieślniczy radzi sobie z tym bez problemu.
Yamaha Super Tenere XTZ 750 nie posiada kontrolki ładowania, ciśnienia oleju ani rezerwy.


Serwis

Wymiana oleju przypada co 6 tys. kilometrów i jest nieco kłopotliwa, ponieważ olej spuszcza się po odkręceniu kilku śrub (m.in. ze względu na suchą miskę olejową). Regulacja zaworów (płytkowych) jest wymagana po 42 tys. kilometrów, jednak zaleca się ją co ok. 30 tys.
Pozostałe drobne naprawy można spokojnie wykonać – mając ogólne zdolności manualne – w domowym garażu.


Koszty

Wskaźnik ceny do jakości jest bardzo korzystny. Z racji tego, że ostatnie egzemplarze zjechały z taśm w roku 1996, trzeba się kierować głównie stanem silnika i nienaruszoną geometrią ramy.
Często modele z pierwszych lat produkcji potrafią być w znacznie lepszym stanie niż ich młodsze rodzeństwo. XTZ 750 w stanie idealnym można już kupić za ok. 9 tys. zł.


Yamaha Super Tenere XTZ 750 – video


 

 

12 KOMENTARZE

  1. To absolutnie najlepszy turystyczny endurak w tej cenie. Africa jest o wiele droższa (ktoś wie dlaczego bo zawsze mnie to zastanawiało?) i chyba mimo wszystko bardziej zawodna. Nie wiem tylko skąd autor wziął to spalanie miejskie – mi poniżej 6 litrów nie udało się nigdy zejść. W trasie co innego.

  2. Palic mogła by mniej (dane w artykule są z kosmosu), jedzie i przyspiesza całkiem przyzwoicie. A o co chodzi z cenami Africa Twin? prawdopodobnie legenda jak z BMW GS… nie jest idealny, jest dobry i ma wielu tańszych i godnych konkurentów. ale każdy to O NICH mówi – marketing?

    • Spalanie w artykule z kosmosu? Nie zgadzam sie. Mam Teresę dwa lata i kilka sporych tras za nami, do tego uwielbiam jezdzic nia po mieście. Opony Metzeller Tourance. Najwiecej spaliła mi gdy darłem a4 z Krakowa do Rzeszowa 160-200 km/h i potem bardzo mocno z Rzeszowa do Lublina, wtedy wypaliła caly zbiornik ok 26 lt po tankowaniu w Krakowie na Zakopiance, co i tak uważam za nieduże spalanie jak na tempo i warunki jazdy. Najmniej spaliła mi kiedys w Rumunii, jechaliśmy emerycko słabymi drogami, spalała wtedy 4,0 do 5,0 na transfogarskiej, czyli ogolnie pali mało. Oczywiscie dbam o serwis, regulacje etc. Teraz zmieniłem opony na TKC, prowadzi sie cały czas swietnie, co do spalania, nie wiem, przestałem sprawdzać bo po prostu ten motocykl pali mało.

  3. Z tego co się orientuje africa była w polskich salonach autoryzowanych a super tenera nie i stąd te różnica w cenie i popularność. Super tenera oczywiście wersja po mega tuningu odnosiła ogromne sukcesy w Paryż Dakar a konkurencja nie potem wyparł ja ktm , A co do super tenery wada są hamulce do przerobienia i pompe paliwa polecam założyć elektryczna nie będzie problemu z odpalaniem po dłuższym postoju, za to silnik podług dr biga czy africi rewelacja dużo wyższe prędkości przelotowe , zawieszeniowo tez niczego sobie wiec według mojej oceny w swojej klasie wiekowej i cenowej jest na pierwszym miejscu. Polecam wszystkim kto chce zacząć przygodę z enduro a nie dysponuje wysokim budżetem.

  4. Zgodzę się że to doskonały motocykl. Jedyne co mi przeszkadzało w niej to masa.
    Dane dotyczące spalania według moich doświadczeń (z dwoma Tenerkami) nie są z kosmosu – pewnie to zależy od ciężkości ręki ;)

  5. Posiadam taką Yamahę od dwóch sezonów i zdecydowanie nie zamienię jej na żaden inny motocykl (no chyba że uzbieram na XTZ 1200 Worldcrosser z 2013 roku). Motocykl sprawuje się świetnie w trasie jak i w mieście, a zawsze i wszędzie praktycznie podróżuję z pasażerką. Jeśli chodzi o osiągi to duża prędkość na tego typu motocyklu nie ma żadnego znaczenia. Dostojne 80-110 km/h w trasie w zupełności wystarczy i daje dużo frajdy z jazdy + najniższe spalanie (ok. 5l/100km). Oczywiście jak się wkręci powyżej 5000 obr/min wyrywa do przodu wystarczająco aby bez trudu wyprzedzić wszystko co się przed nami „wlecze”. Zawieszenie bardzo płynnie wybiera wszystkie dziury, przy ostrzejszym hamowaniu nurkuje ale takie uroki tego sprzętu. Hamulce faktycznie średnio wypadają na tle całokształtu, ale wystarczy o tym pamiętać za każdym razem kiedy wsiadamy na motocykl, a nie będzie przykrych niespodzianek.

  6. Po co ci Worldcrosser.To najdroższe z obecnie produkowanych podróżnych enduro.Nawet BMW GS cenowo przebija a osiągi i opinię ma taką sobie powiedzmy średnią.Lepiej te pieniądze przeznacz na utrzymanie swojej Tenery a za to co ci zostanie pół świata nią zjeździsz.

  7. To jest jedyne miejsce, w którym mogłam Ciebie znaleźć (wujek google dał radę). Jak to przeczytasz to liczę, że się odezwiesz. Straciłam jakikolwiek kontakt do Ciebie- tel, badziewiaste GG. Comone piwo czeka :) Pozdro A.O.

  8. Witam.Ja już jeżdzę tenerką już 6 sezon i powiem najlepszy wybór jaki dokonałem czasami brakuje mi mocy ale to już chyba z przyzwyczajenia i dlatego będę montował od tdm-a Polecam xtz każdemu kto chce mieć moto uniwersalne i niezawodne.Pozdrawiam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!