Automatyczna oliwiarka Motooiler została przeze mnie kupiona gdy sfrustrowany niedziałającym urządzeniem Scottoilera zamontowanym przez poprzedniego właściciela poszukiwałem czegoś innego.

Oliwiarka Motooiler zamontowana została w marcu 2012 i przejechałem z nim około 10 000 kilometrów. Produkt dostarczono mi w zwykłym szarym pudełku, w dodatku bez żadnej instrukcji obsługi czy montażu.

Na szczęście wszystko co niezbędne znalazłem na stronie producenta. Pierwsze wrażenie było takie sobie: zestaw wyglądał nieco rachitycznie.

Instrukcja montażu sugerowała prostotę tej operacji, ale nauczony doświadczeniem powierzyłem montaż zestawu warsztatowi, gdzie serwisuję motocykl.

To dało mi pewność fachowej instalacji, a koszt operacji był prawie niezauważalny, bo został ujęty wraz z innymi czynnościami obsługowymi.

Oliwiarka Motooiler: co my tu mamy

Zamontowany w motocyklu zestaw składa się z centralki sterującej, zbiorniczka oleju przekładniowego, elektrozaworu, dyszy i przewodów. Nie jest wymagane (jak w przypadku Scottoilera) używanie specjalnych olejów.

Wystarczy zwykły olej przekładniowy. Dzięki zastosowaniu elektrozaworu nie jest konieczne podłączanie instalacji do portu podciśnienia, co czasem, jak pokazuje przykład mojego motocykla, po prostu nie działa.

Do zestawu dołączona jest specjalna strzykawka z rurką, dzięki której bardzo łatwo napełnić zbiorniczek oleju. Można go zamontować np. pod siedzeniem lub pod owiewką.

Obsługa

Obsługa zestawu sprowadza się do wyboru czasu i częstotliwości otwarcia elektrozaworu. Pierwszą wartość wybiera się przełącznikiem umieszczonym na centralce, drugą zaś wartość ustala pokrętłem. Oliwiarka Motooiler pozwala bardzo prezyzyjnie dozować olej, w zależności od temperatury, warunków użytkowania motocykla, czy pogody.

System wymaga na początku bacznej obserwacji – chodzi o to, by zorientować się jak dozuje on olej. Jeśli oliwiarka Motooiler zostanie ustawiona na zbyt dużą częstotliwość otwarcia elektrozaworu, to w krótkim czasie łańcuch zachlapie nam olejem pół motocykla.

Po krótkim przyzwyczajeniu użytkowanie systemu jest bardzo wygodne i całkowicie eliminuje konieczność stosowania sprayów. Cała oliwiarka Motooiler działa bez zarzutu, łańcuch jest zawsze porządnie naoliwiony i, co ważne, czysty.

Precyzyjne dozowanie w połączeniu z dość dużym zbiornikiem oleju pozwala na przejechanie całej Europy bez konieczności uzupełniania oleju.


Strona producenta

5 KOMENTARZE

  1. Problem polega na tym, że jeżeli zawór jest zbyt mocno odkręcony, to po kwadransie cała lewa nogawka jest uwalona w oleju. Doprać tego później już nie można.

  2. Przejeździłem z tą olejarką dwa sezony i jestem zadowolony.
    Czasami, a właściwie cały czas mam tłuste plamy na osłonie łańcucha w moim trampku ale to jedyne miejsce oczywiście poza łańcuchem gdzie olej jest widoczny.
    Zamontowałem sobie centralkę na srodku kieronicy i przy operowaniu kluczykiem w stacyjce często wyłączam sobie smarowanie ale to już moja wina, a nie olejarki.
    Sprzet jest prosty w budowie jak mój Trampek i przez to mam nadzieję równie niezawodny.

  3. miałem 2 takie olejarki, w obu bardzo szybko niszczyła się gumka zabezpieczająca sterownik przed wodą. Efekt – korozja elektroniki i awaria, sprzęt do wyrzucenia. Na kolejną olejarkę marki Motooiler już się nie nabiorę….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!